navy.stoczniowy.pl

twoje źródło informacji

HMS Trent ma duży wpływ na swój pierwszy miesiąc misji na Morzu Śródziemnym, flota powierzchniowa

HMS Trent wykazał się pierwszorzędną wszechstronnością najnowszych okrętów patrolowych Royal Navy podczas pierwszego miesiąca operacji na Morzu Śródziemnym. Okręt wojenny klasy River Batch 2 przebywał z misją dyplomatyczną w Algierii, gościł tunezyjskie siły specjalne i brał udział w operacjach bezpieczeństwa NATO na wodach południowoeuropejskich, odkąd został rozmieszczony nieco ponad miesiąc temu.

Okręt patrolowy opuścił Portsmouth w marcu w ramach trwałego rozmieszczenia z naciskiem na bezpieczeństwo w Europie Południowej i Afryce, dołączając do swoich siostrzanych statków rozsianych po całym świecie w pozycjach wysuniętych – z południa Atlantyk, Karaiby, a w niedalekiej przyszłości regiony na wschód od Kanału Sueskiego.

Już Trent – ​​jeden z pięciu nowych okrętów patrolowych klasy River Batch 2 zbudowanych dla Royal Marynarka wojenna do patrolowania misji daleko poza wodami Wielkiej Brytanii – dała odczuć swoją obecność, gdy wykonuje misje ze swojej bazy na Gibraltarze.

Podczas postoju w porcie w Algierze Trent gościł przedstawicieli algierskiego wojska, ambasady brytyjskiej w stolicy oraz komandora Andrew Staceya – dowódcę Fleet Operational Sea Training.

Tam brytyjski kontyngent zapuścił ważne korzenie w północnoafrykańskim kraju przed wyruszeniem na operację Sea Guardian, misję bezpieczeństwa NATO we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Trent był tam, aby pomóc zebrać informacje o ruchach na wodach międzynarodowych oraz odstraszać i przeciwdziałać działalności terrorystycznej, wspierając turecką fregatę Orucreis, a później włoską fregatę Margottini podczas ich patroli.

Między tymi okresami statek pełnił funkcję platformy dla tunezyjskich sił specjalnych – Unité Spéciale – Garde Nationale – do ćwiczeń abordażowych.
Trent współpracował również z tunezyjskim statkiem patrolowym Joumhouria przy operacjach abordażowych i ćwiczeniach ratowniczych.

„To było ekscytujące zobaczyć, do czego można wykorzystać nasz statek, i zaprosili nas do ponownego treningu z nimi”, powiedział technik inżynierii (inżynieria morska) BJ „Sledge” Hammersley o szkoleniu z Tunezyjczykami.

„Trent nie tylko zapewnił istotną obecność Royal Navy na Morzu Śródziemnym, ale także wzmocnił stosunki wojskowe i dyplomatyczne.

„Dla mnie jako skromny palacz, nie widzę wiele procesów dyplomatycznych. Ale pomagam im w pracach przygotowawczych i pracy, którą jako inżynierowie wykonujemy każdego dnia, aby utrzymać sprawność statku.

„Pracując z HMS Trent od wczesnych etapów budowy, przekształcenie go ze skorupy statku w w pełni sprawny okręt wojenny, to był niezwykle dumny moment, widząc, jak wiele udało się osiągnąć w tak krótkim czasie.”

Po zakończeniu tych operacji Trent udał się na Kretę i na krótki postój logistyczny (i trochę pizzy na wynos dla załogi) przed wznowieniem misji.

Czas spędzony przez Trent na morzu pozwolił również na niezbędne szkolenie dla jego kompanii.

Specjalista marynarzy, AB Devon Burgin, zakwalifikował się do pełnienia wachty na mostku jako kwatermistrz, podczas gdy inni mieli czas na wypełnienie książeczek zadań, aby zakwalifikować się do pełnienia wachty.

„Firma okrętowa zawsze prowadzi szkolenia obejmujące wszystko, od ćwiczeń awarii maszyn, ćwiczeń łodzi morskich po ćwiczenia przeciwpożarowe i kontroli uszkodzeń w celu wykwalifikować personel i udoskonalić umiejętności tych już wykwalifikowanych” – dodał ET Hammersley.

„Statek jest także domem dla rezerwistów Able Seamen Robyn McFadden i Karl Stephenson. Mogą prowadzić szkolenia i pracować z nami w ramach kompanii okrętowej z dala od codziennej pracy cywilnej”.

Porucznik Will Burrows, oficer wywiadu statku, prowadził sesje obwodowe, utrzymując załogę w dobrej formie, podczas gdy steward Dorcia De Freitas nieco temu zanegował, robiąc placki bananowe i dynie w cieście z przepisami od swojej mamy w St Vincent.

„Jest to obszar świata, który trzymamy blisko nas ze względu na okoliczności – nasze myśli są z tymi, którzy przechodzą trudne czasy po wybuchu wulkanu”, dodał ET Hammersley.

Karaibska wyspa została niedawno zdewastowana po wybuchu wulkanu La Soufriere.

Trent jest teraz na Cyprze i przygotowuje się do następnej fazy operacji, jako ciągłej obecności Royal Navy na wodach południowej Europy i Afryki.

Trent nie tylko zapewnił istotną obecność Royal Navy na Morzu Śródziemnym, ale także wzmocnił stosunki wojskowe i dyplomatyczne.

Technik Inżynierii (Inżynieria Morska) BJ „Sledge” Hammersley

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

POZOSTAŁE ARTYKUŁY